Zaczęło się od jednej naczepy pod Stadionem Śląskim
W 2016 roku w Chorzowie nikt nie wierzył, że mała firma spedycyjna zapanuje nad logistyką największych koncertów w kraju.
TEKST:
Krzysztof Kowalczyk
Właściciel BDL Logistics
Historia BDL nie zaczęła się w lśniącym biurowcu, ale na parkingu pod bramami obiektów sportowych. Krzysztof Kowalczyk, założyciel firmy, sam siedział za kółkiem pierwszej ciężarówki. Rozumiał jedno: w tej branży spóźnienie o 15 minut to katastrofa, która może odwołać show dla tysięcy ludzi. Od tamtej pory trzymamy się zasady, że zegar tyka dla nas głośniej niż dla innych.
Dzisiaj mamy 9 osób w zespole i 12 własnych aut. Nie jesteśmy wielką korporacją i wcale nie chcemy nią być. Wolimy znać imię każdego kierowcy i wiedzieć dokładnie, na której rampie w Gliwicach czy Sopocie jest najciaśniej. Nasza praca to ciągłe pilnowanie harmonogramu, gdy inni już dawno śpią. Sprzęt musi być na miejscu, bo ekipa montażowa nie będzie na nas czekać.
W zeszłym roku dowieźliśmy oświetlenie i trybuny na 156 dużych wydarzeń. Były to gale boksu, turnieje tenisowe i trasy rockowe. Za każdym razem plan jest ten sam: pasy muszą być zapięte, plandeka szczelna, a auto pod bramą 30 minut przed czasem. Bez zbędnego gadania i pustych obietnic. Po prostu robimy swoje, żeby Twój event wystartował bez przeszkód.
12
Własnych ciężarówek
156
Zleceń w 2024 roku
9
Lat na rynku
45
Minut na wycenę
Ludzie, którzy pilnują Twoich terminów
Nie mamy armii anonimowych konsultantów. To my planujemy przejazdy, sprawdzamy pogodę i pilnujemy, żeby pasy mocujące nie uszkodziły Twojego sprzętu.
Jak zamówić transport?
Dopinamy logistykę w trzech prostych krokach, bez zbędnej papierologii.
Step 1
~10 MIN
Prześlij parametry
Wypełnij krótki formularz. Potrzebujemy wiedzieć co, skąd i na kiedy mamy dowieźć.
Step 2
~3 GODZ
Odbierz ofertę
Prześlemy konkretną wycenę trasy. Cena jest stała i nie zmienia się po drodze.
Step 3
~24 GODZ
Podstawienie auta
Ciężarówka melduje się pod rampą. Pakujemy sprzęt, spinamy pasy i ruszamy na obiekt.
KONTAKT
Zegar tyka, my jedziemy
Działamy w nocy i w święta. Sprzęt musi być na miejscu.